Test Anonsów – Yamaha Fazer8
Miejski samuraj .jpg)
Zawsze ciągnęło mnie do motocykli. Całe liceum przejeździłem na skuterze, marząc o większych i szybszych maszynach. Zrobiłem prawo jazdy kat. A, sprzedałem skuter i... na tymw zasadzie skończyła się moja przygoda z motocyklami. Potrzebowałem samochodu, a nie miałem pieniędzy na kupno jednego i drugiego. Pozostało mi posilać się motocyklami znajomych, którzy czasem pożyczali mi je na kilka dni. Od dwóch lat znów przymierzam się do kupna swojego motocykla, ale zawsze coś wychodzi nie tak. Dlatego kiedy tydzień temu dostałem telefon o możliwym teście Yamahy, byłem wniebowzięty. Za oknem świeciło słońce a korki na ulicach coraz bardziej irytowały. Lewitując 2cm nad ziemią odkurzyłem starą kurtkę i rękawice, wyjąłem z pudła ledwo używany kask i pognałem do salonu w Gdańsku.
Wygodnie do przodu
Kiedy podjechałem pod salon Yamahy od razu ją zobaczyłem. Fazer8 błyszczał w słońcu swoim niebieskim lakierem. Przez cały dzień miał być tylko dla mnie. Po załatwieniu
formalności powstrzymałem się od momentalnego odjechania i spojrzałem na jeszcze raz na wygląd motocykla. Odsłonięty silnik, mocno pochylona górna owiewka z kocimi oczami (skojarzenia z rodziną sportowych modeli „R” są jak najbardziej na miejscu) i dynamicznie ukształtowany zadupek od razu zdradzają, że ta maszyna ma to coś. Charakteru dodaje lakierowana na czarny mat rama deltabox i duża puszka wydechu. Nawet analogowy obrotomierz połączony z cyfrowym prędkościomierzem wygląda na pożyczonego z supersporta. Wygląd obiecuje sporo. Na szczęście pozycja za kierownicą
nie jest już tak agresywna. Na szczęście, bo wysoka kierownica pozwala jechać w dosyć wyprostowanej pozycji, co odbija się na lepszej kontroli nad motocyklem przy niskich prędkościach i nie obciąża nadgarstków. Dodatkowym atutem jest lepszy widok podczas przeciskania się w korkach. Komfortowi sprzyja też owiewka, która oprócz dekoracji spełnia swoją funkcję do prędkości około 120km/h. Szybsza jazda wymaga mocniejszego pochylenia się do przodu, na czym niestety sporo traci wygoda. Przy takim pochyleniu strugi powietrza powodują przy okazji wibrację kasku (przynajmniej mojego), co na dłuższą metę jest średnio przyjemne. Ale prawdę mówiąc, ten motocykl nie służy przecież do pobijania rekordów prędkości na autostradzie. Fazer8 króluje w mieście, a tam ergonomia jest perfekcyjna i nawet po kilku godzinach w siodle nie czuć zmęczenia.
Z rezerwą
Swoje w dziedzinie ergonomii zapewniają też sztywna rama deltabox oraz zawieszenie i hamulce przejęte wprost ze sporo mocniejszej FZ1. To sprawia, że podzespoły te mają dużą rezerwę podczas pracy. Świetne przednie zawieszenie doskonale radzi sobie z naszymi dziurami i delikatnie obchodzi się z nagrastkami. Tylne również jest niezłe, chociaż mógłoby być delikatnie bardziej miękkie do jazdy solo. Może odniosłem takie wrażenie, bo nie jestem zbyt ciężki - podczas jazdy z pasażerką zdawało się być zestrojone idealnie. Na hamulce nie mogę powiedzieć złego słowa. Dwa palce wystarczą w zupełności, by pewnie zatrzymać Fazera. Dodatkowo w testowanym egzemplarzu zamontowany był ABS. Przyznam szczerze, że nie miałem odwogi przetestować go na suchym, przyczepnym asfalce, ale krótka próba na zapiaszczonym odcinku wypadła dobrze. ABS w motocyklu to z pewnością przydatny gadżet, chociaż mam nadzieję, że nigdy nie będziecie musieli go używać.
Mocne serce
Przed testem najbardziej obawiałem się silnika. Poprzednie Fazery o pojemności 600ccm były jednocześnie chwalone za
swoją moc i krytykowane za sposób jej rozwijania. Silnik ten był przejęty z YZF600 Thundercat i wyraźnie zaznaczał swoją sportową charaterystykę – moc i moment obrotowy były dostępne dopiero w górnym rejestrze obrotów, przez co płynna jazda Fazerem w miejskim ruchu była ciężka do osiągnięcia. Nowy silnik pochodzi z innego źródła – to zmniejszona do 779ccm litrowa jednostka, opracowana specjalnie dla Fazera. To czuć. Dodatkowa pojemność względem 600-tki daje większy moment obrotowy przy niższych obrotach. Na papierze nie wygląda to jakoś specjalnie
dobrze, ale podczas jazdy działa fenomenalnie. Fazer8 od samego dołu przyspiesza łagodnie, ale zdecydowanie. Nie przekraczając 4 tysięcy obrotów można łagodnie płynąć na fali momentu obrotowego. Łagodność nie oznacza jednak ospałości. Powyżej tych 4 tysięcy silnik pozwala na dynamiczne przyspieszanie. Najlepsze jednak nadejdzie dopiero, kiedy przytrzymamy manetkę odkręconą do oporu i przekroczymy okolicę 8 tysięcy obrotów. Wtedy silnik Fazera łapie drugi oddech i z dźwiękiem typowym dla wysoko kręconej rzędowej czwórki zaczyna przewijać najbliższą okolice w przyspieszonym tempie, aż do ogranicznika przy 12 tysiącach. Wszechstronność, jaką oferuje ten motocykl względem osiągów i sposobów ich dostarczania jest fenomenalna.
Dla każdego
Z żalem oddawałem Fazera do salonu. Spędziliśmy ze sobą zdecydowanie zbyt mało czasu. Pomimo mojego braku obycia i niewielkiego doświadczenia Fazer pozwolił mi ponownie poczuć
radość z jeżdżenia jednośladem, bez niepotrzebnych stresów związanych z nerwowym prowadzeniem czy dystrybucją mocy. Uniwersalność Fazera i jego umiejętność dostosowywania się do każdej roli (może oprócz pożeracza autostrad) czynią z niego idealny motocykl na codzień – zarówno do pracy, jak i dla przyjemności. Test Yamahy zobrazował mi też, ile tak naprawdę czasu spędzamy w korach. W ciągu jednego tylko dnia udało mi się zaoszczędzić około dwóch godzin, tylko dzięki zwinności Fazera i jego łatwości prowadzenia przy niskich prędkościach, między samochodami stojącymi w korku. Najlepsze jest to, że Fazer jest nie tylko oszczędnością czasu – w czasie całego testu spalił 5,5 litrów benzyny na 100km... a lekko przecież nie miał. Koszty zakupu też nie są wygórowane – najtańszy Fazer8 kosztuje 33 900 złotych (za model z mini owiewką zapłacimy 2 tys. mniej). Dodatkowo dealer marki spod znaku trzech kamertonów kusi atrakcyjnym kredytem i możliwością zapłaty w trzech, rocznych ratach... Mnie już prawie przekonali.
tekst: Samuel Steinborn
zdjęcia : Maciej Kurczalski
Dane techniczne:
Pojemność silnika (ccm) – 779
Moc maksymalna (KM / obr./min) – 106/10000
Maks. mom. obrotowy (Nm / obr./min) – 82/8000
Prędkość maksymalna (km/h) – 215
Przyspieszenie 0-100km/h – 3,9 s
Masa z paliwem (kg) – 215
Zużycie paliwa podczas testu (l/100km)– 5,5
Cena testowanego egz. – 38 900 zł
Motocykl do testów udostępniła firma KMJ Centrum.
Proszę czekać - ładowanie treści...